*

NABOŻEŃSTWO CZERWCOWE KU CZCI NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA

*

Czerwiec jest miesiącem poświęconym w sposób szczególny czci Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Główna zasługa w rozpowszechnieniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690). Pan Jezus dał św. Małgorzacie 12 obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

  • Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
  • Ustalę pokój w ich rodzinach.
  • Będę ich pocieszał w utrapieniach.
  • Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
  • Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
  • Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
  • Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  • Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
  • Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
  • Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
  • Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
  • W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

Litanię do Serca Pana Jezusa ułożyła francuska wizytka s. Joanna Magdalena Joly. Litania składa się z 33 wezwań dla upamiętnienia każdego roku ziemskiego życia Chrystusa. Ich treść wyraża zbawczy plan miłości Boga do człowieka. Nabożeństwo czerwcowe jest pobożną praktyką przez którą wyrażamy nasze dziękczynienie za wielką miłość, którą Pan Jezus nas obdarza, oraz wynagradzamy Jezusowi te wszystkie krzywdy jakich doznaje z naszej strony, gdy odrzucamy Jego miłość.

W tradycji Kościoła za początek kultu Serca Bożego uważa się moment przebicia Jezusowego Serca na krzyżu, a tymi którzy wtedy uczcili to Serce byli apostołowie.

Pierwszy raz w Polsce nabożeństwo czerwcowe było sprawowane 1 czerwca 1857 r. w kościele Sióstr Wizytek w Lublinie. Należy też pamiętać, że Papież Leon XIII poświęcił cały rodzaj ludzki Najświętszemu Sercu Jezusa 11 czerwca 1899 r. a sto lat później, nasz Rodak Ojciec Święty Jan Paweł II ponowił ten akt podczas nabożeństwa czerwcowego odprawionego 7 czerwca 1999 r. w Toruniu.

 


*

 

 

Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

 

 

 

 

 

Kyrie, eleison, Chryste, eleison,

Kyrie, eleison.

Chryste, usłysz nas,

Chryste, wysłuchaj nas,

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami

Synu, Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty, Boże,

Święta Trójco, Jedyny Boże,

Serce Jezusa, Syna Ojca przed­wiecznego, zmiłuj się nad nami

Serce Jezusa w łonie Matki-Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone,

Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone,

Serce Jezusa, nieskończonego ma­jestatu,

Serce Jezusa, świątynio Boga,

Serce Jezusa, przybytku Najwyższe­go.

Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,

Serce Jezusa, gorejące ognisko mi­łości,

Serce Jezusa, sprawiedliwości i mi­łości skarbnico,

Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne,

Serce Jezusa, cnót wszystkich bez­denna głębino,

Serce Jezusa, wszelkiej chwały naj­godniejsze,

Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich,

Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności,

Serce Jezusa, w którym mieszka ca­ła pełnia Bóstwa,

Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,

Serce Jezusa, z którego pełni wszys­cyśmy otrzymali,

Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata,

Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,

Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają,

Serce Jezusa, źródło życia i świę­tości,

Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze,

Serce Jezusa, zelżywością napełnione,

Serce Jezusa, dla nieprawości na­szych starte,

Serce Jezusa, aż do śmierci po­słuszne,

Serce Jezusa, włócznią przebite,

Serce Jezusa, źródło wszelkiej pocie­chy,

Serce Jezusa, życie i zmartwych­wstanie nasze,

Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze,

Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników,

Serce Jezusa, zbawienie ufających, w Tobie,

Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających,

Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych,

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

 

K. Jezu cichy i pokornego Serca.

W. Uczyń serca nasze według Serca Twego.

 

Módlmy się

Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na serce najmilszego Syna Swego i na chwałę, i zadośćuczynienie, jakie w imie­niu grzeszników Ci składa, daj się prze­błagać tym, którzy żebrzą Twego miło­sierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna Swego, Jezusa Chry­stusa, który z Tobą żyje i króluje na wie­ki wieków. Amen.

 

Akt poświęcenia rodziny Najświętszemu Sercu Jezusowemu

Chwała Najświętszemu Sercu Jezuso­wemu za miłosierdzie nieskończone, które okazało szczęśliwym sługom ogniska tego, wybierając ich pośród tysiąca innych, ja­ko dziedzictwo miłości i przybytek wy­nagrodzenia, gdzie Go przepraszają za niewdzięczność ludzi.

Jakże odczuwamy swą niegodność wobec zaszczytu, jaki nam czynisz, że chcesz panować nad rodziną naszą. Jakże Cię ona wielbi w milczeniu i weseli się, że chcesz dzielić z nami pod jednym da­chem trudy, troski i pociechy dzieci Two­ich. Nie jesteśmy godni wprawdzie, abyś zstąpił pod ten dach ubogi, aleś wyrzekł słowo, w którym się odmalowało piękno Serca Twego, i dusze nasze spragnione Ciebie, znalazły w Ranie boku Twego, o dobry Jezu, wody żywe, wytryskujące żywotowi wiecznemu. A więc skruszeni i ufni przychodzimy oddać się To­bie, który jesteś życiem niewzruszonym. Zostań z nami, o Najświętsze Serce, gdyż odczuwamy chęć nieprzepartą, aby Cię miłować i innych w miłości Twej pobu­dzać. Ciebie, który jesteś krzakiem gore­jącym, mającym zapalić świat, aby go uświęcić.

Oby ten dom był dla Ciebie schronie­niem tak miłym jak Betania, byś mógł spocząć przy duszach kochających, które najlepszą cząstkę obrały w poufnej mi­łości Twego Serca. Oby był on dla Ciebie ubogim, ale gościnnym przytułkiem jak w Egipcie, podczas wygnania ziemskiego. Przyjdź Panie Jezu, przyjdź gdyż tu jak w Nazarecie kochamy serdeczną miłością Najświętszą Pannę, słodką Matkę Twoja, którą nam dałeś. Przyjdź zapełnić słodką swoją obecnością pustkę, którą nieszczęś­cie i śmierć wśród nas sprawiły. O przy­jacielu najwierniejszy, gdybyś tu był w godzinach smutku i żałoby łzy nasze byłyby mniej gorzkie, znaleźlibyśmy zbawczy balsam na nasze ukryte rany, które tylko Ty znasz. Przyjdź, bo słabną nasze siły, a dzień młodości i złudzeń ma się ku schyłkowi. Zostań z nami, gdyż już jest późno, a my chcemy do Ciebie jedynie należeć, gdyż Ty sam jesteś Drogą, Prawdą i Żywotem. Obyśmy usłyszeli te słowa, które wyrzekłeś niegdyś do Zacheusza: „Dziś potrzeba mi mieszkać w domu Twoim".

Tak, Panie, uczyń tu przybytek Twój, abyśmy żyli w Twej miłości i w Twym towarzystwie, my którzy Cię Królem na­szym obieramy, gdyż nie chcemy nikogo innego oprócz Ciebie. Amen.

 

Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu według św. Małgorzaty Marii

Ja... oddaję i poświęcam Najświętsze­mu Sercu Pana naszego Jezusa Chrystusa moją osobę i moje życie, moje uczynki, troski i cierpienia, nie chcąc odtąd uży­wać żadnej cząstki mego jestestwa, jeno aby czcić, miłować i wielbić to Serce. Mam niezłomną wolę całkowicie należeć do Niego i czynić wszystko z miłości ku Niemu, wyrzekając się z całego serca tego wszystkiego co by Mu się mogło nie podobać.

Obieram więc Ciebie, Najświętsze Serce, za jedyny przedmiot mojej miłości, za Opiekuna mojego życia, za rękojmię mojego zbawienia, za lekarstwo na moje ułomności i niestałość, za naprawienie wszystkich błędów mojego życia i za

pewne schronienie w godzinę mej śmier­ci. Bądź więc, o Serce pełne dobroci, mo­im przebaczeniem wobec Boga Ojca i od­wróć ode mnie strzały Jego sprawiedli­wego gniewu. O Serce pełne miłości, w Tobie pokładam całą ufność, gdyż wszystkiego się obawiam po mojej słaboś­ci i złości, natomiast - spodziewam się wszystkiego po Twej dobroci.

Zniszcz więc we mnie wszystko, cokol­wiek może Ci się nie podobać albo sprze­ciwiać. Niech Boska Twa miłość tak głęboko wniknie w me serce, bym nigdy nie mógł zapomnieć o Tobie, ani się od Ciebie odłączyć. Błagam Cię przez nieskończoną Twą dobroć, niech imię moje będzie zapisane w Tobie, gdyż pragnę by całym mym szczęściem i najwyższą mą chwałą było żyć i umierać jak Twój wier­ny sługa. Amen.

 


 

Akt poświęcenia całego rodzaju ludzkiego Sercu Jezusowemu

O Jezu Najsłodszy. Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy. Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna Ciebie wcale, wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przyka­zaniami Twymi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu najłaskawszy, i pociągnij wszystkich do świętego Serca swego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili. Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili co prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu. Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda oddziela; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz.

Użycz Kościołowi Twemu bezpiecznej wolności. Udziel wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, aby ze wszystkiej ziemi, od końca do końca jeden brzmiał głos: Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie, jemu cześć i chwała na wieki. Amen

 

Modlitwa do Najświętszego Serca Jezusa

odmawiana przez ojca Pio

1. O mój Jezu, któryś powiedział. „Proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam", oto pukam, szukam, proszę o łaskę...

Ojcze nasz.... Zdrowaś Mario.... Chwała Ojcu...

2 O mój Jezu, któryś powiedział; ,,O cokolwiek będziecie prosili Ojca, da wam w imię moje", oto ja w imię Twoje proszę Twego Ojca o Łaskę

Ojcze nasz... Zdrowaś Mario... Chwała 0jcu...

3. O mój Jezu. któryś powiedział: „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą", oto w oparciu o nieomyl­ność Twoich słów proszę Cię o łaskę...

Ojcze nasz.... Zdrowaś Mario.... Chwała Ojcu...

Najświętsze Serce Jezusa: wierzę i ufam Tobie.

Najświętsze Serce Jezusa, które nie może nieulitować się nad nieszczęśliwymi, miej miłosierdzie nade mną biednym grzesznikiem i udziel mi łaski, o którą Cię proszę przez niepokalane Serce Maryi, Twojej i naszej Matki.

Święty Józefie, tak bardzo złączony z Najświętszym Sercem Jezusa, módl się za nami.

 

Pozdrowienie Pana Jezusa

Pozdrawiam Cię, Najświętsze Serce Jezusa, Serce mego Zbawiciela, żywe i niewyczerpane źródło szczęścia i życia wiecznego, nieskończona skarbnico Bóstwa. Ty jesteś moją ucieczką, moim ukojeniem, moim wszystkim.

Serce pełne miłości, rozpal moje serce świętym żarem, który trawi Twoje Serce. Wlej wszystkie swe laski do mego serca, które z Ciebie, jako ze źródła wypływają. Spraw, niech dusza moja będzie zawsze złączona z Twoją, a moja wola zawsze podporządkowana Twojej. Tego jednego tylko pragnę, aby Twoja święta wola była jedynym moim drogowskazem i jedy­nym celem wszystkich moich myśli, wszystkich moich prag­nień, wszystkich moich czynów. Tego wyczekuję ufnie od Ciebie. Amen.

DROGA KRZYŻOWA

Fragmenty publikacji ks. dr Michała Sopoćki „MIŁOSIERDZIE BOGA

W DZIEŁACH JEGO” 

Zdjęcia Drogi Krzyżowej -  Parafia pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski

 

 

STACJA I

PAN JEZUS NA ŚMIERĆ SKAZANY

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

 

 

„Wstydzę się, Panie, stanąć przed świętym obliczem Twoim, bo tak mało jestem do Ciebie podobny. Ty za mnie tyle wycierpiałeś przy biczowaniu, że sama ta męka zadałaby Ci śmierć, gdyby nie wola i wyrok Ojca Niebieskiego, że miałeś umrzeć na krzyżu. A dla mnie rzeczą trudną jest znosić małe uchybienia i ułomności domowników i bliźnich moich. Ty z miłosierdzia przelałeś tyle krwi dla mnie, a mnie każda ofiara i poświęcenie dla bliźnich wydaje się ciężkie. Ty z niewypowiedzianą cierpliwością i w milczeniu znosiłeś bóle biczowania, a ja narzekam i jęczę, gdy wypadnie znieść dla ciebie jakąś dolegliwość lub wzgardę ze strony bliźniego”. 

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

  

STACJA II

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA SWE RAMIONA

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

 

 

„Z głębokim współczuciem pójdę za Jezusem! Zniosę cierpliwie tę przykrość, która mnie dziś spotka, jakże małą dla uczczenia Jego drogi na Golgotę. Wszak za mnie idzie na śmierć! Za moje grzechy cierpi! Jakże mogę być obojętny na to? Nie żądasz ode mnie, Panie, bym niósł z Tobą Twój ciężki krzyż, lecz bym swoje małe krzyże codzienne cierpliwie znosił. Tymczasem dotąd tego nie czyniłem. Wstyd mi i żal tej małoduszności                          i niewdzięczności mojej. Postanawiam, wszystko co z miłosierdzia swego na mnie włożysz, z ufnością przyjąć i z miłością znosić”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

 

STACJA III 

PAN JEZUS UPADA POD KRZYŻEM

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

 

„Wziąłeś, Panie, straszliwe brzemię – grzechy całego świata wszystkich czasów na siebie.    A wśród tej przerażającej masy grzechów wszystkich ludzi, moje niezliczone grzechy zaciążyły na Tobie brzemieniem przygniatającym i powaliły na ziemię. Dlatego ustają Twe siły. Dalej tego ciężaru unieść nie możesz i upadasz pod nim na ziemię. Baranku Boży, który z miłosierdzia swego gładzisz grzechy świata przez brzemię krzyża Twego, zdejmij ze mnie ciężkie brzemię grzechów moich i zapal ogień miłości Twojej, aby jej płomień nigdy nie ustał”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

 

STACJA IV 

PAN JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

„Matko Najświętsza, Matko Dziewico, niech żałość Twej duszy i mnie się udzieli! Kocham Cię, Matko Boleściwa, która idziesz tą drogą, jaką kroczył Syn Twój najmilszy - drogą hańby i poniżenia, drogą wzgardy i przekleństwa, wyryj mnie na swym Niepokalanym Sercu i jako Matka Miłosierdzia, wyjednaj mi łaskę, bym idąc za Jezusem i Tobą, nie załamał się na tej ciernistej drodze kalwaryjskiej, jaką i mnie miłosierdzie Boże wyznaczyło”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

 

STACJA V

 SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA PANU JEZUSOWI

DŹWIGAĆ KRZYŻ

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

„Jak dla Szymona, tak i dla mnie krzyż jest rzeczą przykrą. Z natury wzdrygam się przed nim, wszelako okoliczności zmuszają mnie do oswojenia się z nim. Będę się starał odtąd nieść krzyż swój z usposobieniem Chrystusa Pana. Będę dźwigał krzyż za swe grzechy, za grzechy innych ludzi, za dusze w czyśćcu cierpiące, naśladując najmiłosierniejszego Zbawiciela. Wówczas odbywać będę drogę królewską Chrystusa, a pójdę nią nawet wtedy, kiedy otoczy mnie tłum ludzi wrogich i szydzących”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

  

STACJA VI 

WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

„Pan Jezus nie cierpi już więcej, dlatego nie mogę podać mu chusty do otarcia potu i krwi. Ale cierpiący Zbawiciel żyje ciągle w swoim ciele mistycznym, w swoich współbraciach, obciążonych krzyżem, a więc w chorych, konających, ubogich i potrzebujących, którzy potrzebują chustki do otarcia potu. Wszak on powiedział: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście” (Mt 25,40). Stanę tedy u boku chorego i umierającego z prawdziwą miłością i cierpliwością, aby mu otrzeć pot, aby go wzmocnić i pocieszyć”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

 

STACJA VII 

PAN JEZUS PO RAZ DRUGI UPADA POD KRZYŻEM

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

„Panie, (...) jak możesz tolerować jeszcze mnie grzesznego, który obrażam Cię grzechami codziennymi po niezliczone razy? Mogę to wytłumaczyć tylko wielkością miłosierdzia Twojego, że czekasz jeszcze mej poprawy. Oświeć mnie Panie, światłością łaski swojej, bym mógł poznać wszelkie zdrożności i złe skłonności moje, które spowodowały Twój powtórny upadek pod krzyżem i bym odtąd systematycznie je tępił. Bez łaski Twojej nie potrafię ich się wyzbyć”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

 

STACJA VIII 

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

„I dla mnie jest czas miłosierdzia Bożego, ale ograniczony. Po upływie tego czasu nastąpi wymiar sprawiedliwości, o którym Pan Jezus groźnie wspomina. (...) Na mnie ciążą liczne winy, toteż więdnę i usycham z bojaźni, ale pójdę śladami Chrystusa, przejmę się skruchą i będę tu czynił zadość sprawiedliwości przez szczerą pokutę. (...) Do tej pokuty pobudza mnie nieskończone miłosierdzie Jezusa, który koronę chwały zamienił na cierniową i wyszedł mnie poszukiwać, a odnalazłszy przytulił do swego Serca”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

 

STACJA IX 

PAN JEZUS UPADA POD KRZYŻEM PO RAZ TRZECI

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył. 

 

„Za mnie cierpi Jezus i za mnie upada pod krzyżem! Gdzie byłbym dziś bez tych cierpień Zbawiciela? (...) Z otchłani piekielnej wyrywa nas tylko Zbawiciel.  Dlatego wszystko, co dziś mamy i czym jesteśmy w znaczeniu nadprzyrodzonym, zawdzięczamy tylko męce Pana Jezusa. Nawet niesienie naszego krzyża nic nie znaczy bez łaski. Dopiero męka Zbawiciela czyni skruchę naszą zasługującą, a pokutę skuteczną. Dopiero miłosierdzie Jego, ujawnione w potrójnym upadku, jest rękojmią mojego zbawienia” (Tom II, s. 142).

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

​​​​​​

STACJA X 

PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chrystei błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył. 

 

„Przy tej strasznej tajemnicy obecna była Matka Najświętsza, która wszystko widziała, słyszała i wszystkiemu się przypatrywała. Można sobie wyobrazić jakie przeżywała boleści wewnętrzne, widząc Syna swego głęboko zawstydzonego, w pokrwawionej nagości, kosztującego gorzki napój, do którego i ja dolewałem gorycze przez grzech nieumiarkowania w jedzeniu i piciu. Pragnę odtąd i postanawiam, przy pomocy łaski Bożej, praktykować rozumne umartwienie w tej materii, by nagość mej duszy nie obrażała oka Pana Jezusa ani jego Niepokalanej Matki”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

 

STACJA XI 

PAN JEZUS PRZYBITY DO KRZYŻA

 

Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chrystei błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

  

„Stańmy w myślach naszych na Golgocie pod krzyżem Pana Jezusa i rozważajmy straszną scenę. Pomiędzy niebem i ziemią wisi Zbawiciel za miastem, odtrącony od swego ludu, wisi jak zbrodniarz między dwoma zbrodniarzami, jako obraz najstraszliwszej nędzy, opuszczenia i boleści. Ale jest On podobny do wodza, który podbija narody - nie mieczem  i orężem, ale krzyżem - nie w celu ich zniszczenia, ale w celu ocalenia. Bo też krzyż Zbawiciela stanie się odtąd narzędziem chwały Bożej, sprawiedliwości i nieskończonego miłosierdzia”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

 

STACJA XII 

PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

 

 Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

 

„Nikt nie towarzyszył tej czynności ofiarnej z tak cudownymi i odpowiednimi uczuciami i myślami jak Matka Miłosierdzia, jak przy poczęciu i narodzeniu zastępowała całą ludzkość, adorując i miłując gorąco Pana Zastępów, tak i przy śmierci swego Syna adoruje martwe ciało wiszące na krzyżu, boleje nad nim, ale zarazem pamięta i o swych dzieciach przybranych. Przedstawicielem ich jest Jan Apostoł i nowonawrócony łotr umierający, za którym wstawiła się do Syna. Wstaw się i za mną, Matko Miłosierdzia, pomnij i na mnie, gdy w mej agonii będę polecał Ojcu swego ducha”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

STACJA XIII 

ZDJĘCIE Z KRZYŻA CIAŁA PANA JEZUSA

 

 Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

 

 

„Najmiłosierniejszy Zbawicielu, czyje serce zdoła się oprzeć porywającej i kruszącej wymowie, z jaką przemawiasz do nas przez niezliczone rany Twego martwego ciała, spoczywającego na łonie Twojej Bolesnej Matki? (...) każdy czyn Twój wystarczyłby dla przebłagania sprawiedliwości i zadośćuczynienia za zniewagi. Ale obrałeś ten rodzaj Odkupienia, aby pokazać wielką cenę duszy naszej i swoje bezgraniczne miłosierdzie, by nawet największy grzesznik mógł z ufnością i skruchą przystąpić do Ciebie i otrzymać odpuszczenie, jak otrzymał je łotr konający”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

STACJA XIV 

ZŁOŻENIE DO GROBU CIAŁA PANA JEZUSA 

 

 Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez Krzyż Twój święty świat odkupić raczył.

„Matko Miłosierdzia, wybrałaś mnie za dziecko swoje, abym stał się bratem Jezusa, którego opłakujesz po złożeniu do grobu! (...) Nie zważaj na moją słabość, niestałość i niedbalstwo, które opłakuję bez przerwy, i wyrzekam się ich ustawicznie. Ale wspomnij na wolę Pana Jezusa, który mnie oddał pod Twoją opiekę. Spełnij tedy względem mnie niegodnego swe posłannictwo, dostosuj łaski Zbawiciela do mojej słabości i bądź dla mnie zawsze Matką Miłosierdzia!”.

MIŁOSIERNY PANIE, DOPOMÓŻ MI Z UFNOŚCIĄ IŚĆ ZA TOBĄ

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami,

i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

DROGA KRZYŻOWA HISTORIA 

 

        Droga Krzyżowa jest nabożeństwem wyrosłym z tradycji pielgrzymowania do Ziemi Świętej. Wierni obchodząc je rozważają cierpienie Zbawiciela, który pomimo bólu i cierpienia modlił się wędrując z krzyżem na ramionach. Na tej drodze jesteśmy z Jezusem złączeni przez krzyż. Krzyże naszego życia kładziemy na krzyż Chrystusa. Jego cierpienia i nasze chcemy złożyć Bogu. Przez tą drogę męki cierpiący Chrystus uczy nas umiejętności kontaktu z Bogiem w każdej sytuacji, w jakiej człowiek się znajduje. W Ewangelii wg. św. Mateusza napisane jest: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje". Uczestnicząc więc  w Drodze Krzyżowej, nie rozglądajmy się na wszystkie strony Kościoła, lecz przypomnijmy sobie te słowa i wraz z cierpiącym Jezusem łączmy się w Jego męce.

    Nabożeństwo Drogi Krzyżowej swój początek bierze z Jerozolimy. Pierwsze opisy pątników z ok. 380 r. wymieniały procesje w Niedzielę Palmową z góry Oliwnej do Jerozolimy i pochód z modlitwami i śpiewem z ogrodu Getsemani na Golgotę w noc  z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek, połączony    z adoracją krzyża. W XI w. władzę nad Palestyną przejęli muzułmanie i zabronili publicznego kultu w Jerozolimie, co ograniczyło odprawianie nabożeństwa do terenu Kalwarii, gdzie wspominano również inne sceny Męki Pańskiej. Nowe zainteresowanie Ziemią Świętą związane było z wyprawami krzyżowymi, organizowanymi na przestrzeni XI-XIII w. Po zdobyciu Jerozolimy, przy okazji budowania świątyń próbowano zlokalizować miejsca upamiętniające drogę i mękę Chrystusa. Relacje z pielgrzymek pojawiające się coraz częściej od XIII w., łączące opis ich nawiedzenia z medytacjami modlitewnymi, stały się podstawą rozwoju różnych form odprawiania Drogi Krzyżowej, co umożliwiało wiernym zastąpienie uciążliwej  i niebezpiecznej podróży pielgrzymką duchową.

Pierwsze "Drogi Krzyżowe" zaczęto odprawiać w wieku XV w południowej części Niderlandów. Za wzór formalny nabożeństwa uważa się dzieła zakonnika, Chrystiana Adriana Cruysa, zwanego Adrichomiusem. Droga Krzyżowa według jego schematu, składająca się z dwunastu stacji: Dom Piłata, Niesienie krzyża, Pierwszy upadek, Spotkanie   z Matką, Szymon z Cyreny, Weronika, Drugi upadek, Spotkanie niewiast jerozolimskich, Trzeci upadek, Obnażenie z szat, Krzyżowanie, Śmierć na krzyżu, została uzupełniona   w XVII w. dodaniem dwóch stacji: Zdjęcie z krzyża i Złożenie do grobu.Podczas panowania Hiszpanów w Niderlandach nastąpiło przeniesienie cyklu czternastu stacji za Pireneje, stamtąd przez Sardynię, gdzie w 1615 r. kapucyni erygowali Drogę Krzyżową w Valverde, aż do Włoch, gdzie w 1628 r. franciszkanin Salvador Vitale założył drogę składającą się          z czternastu stacji na trasie z Florencji na górę San Miniato. Gorliwym propagatorem nabożeństwa był św. Leonard z Porto Maurizio (1676 - 1751), który erygował Drogi Krzyżowe na terenie Italii i m.in. to na jego prośbę papież Benedykt XIV polecił w 1750 r. założyć stacje w Coloseum.  

W Polsce najbardziej znanym założeniem tego rodzaju jest Kalwaria Zebrzydowska ufundowana przez wojewodę krakowskiego, Mikołaja Zebrzydowskiego. Budowę rozpoczętą w 1600 r. kontynuowali jego spadkobiercy do poł. XVII w., a opiekę nad powstającym sanktuarium powierzono bernardynom. Pierwsze nabożeństwa dróżkowe odnotowano w 1608 r., a od końca XVII w. odbywają się tam misteria Męki Pańskiej. Podobne Kalwarie znajdują się: w Pakości, w Wejherowie, w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla. Kalwarie wznoszone w XIX i XX w. składały się z zespołów niewielkich kapliczek, figur przydrożnych lub samych krzyży z 14 stacjami Drogi Krzyżowej. Ze względu na zimny klimat równoległy ciąg stacji powstawał także we wnętrzach kościołów. W związku z uzyskaniem od papieża Benedykta XIV przywileju odpustowego, zakony franciszkańskie - reformaci w 1732 r., a bernardyni w 1734 r. nakazali zakładanie Dróg Krzyżowych w każdym ze swych kościołów. Dopiero Pius IX, zezwolił w 1871 r. na odprawianie Drogi Krzyżowej w pozostałych kościołach. U schyłku XIX w. nabożeństwo Drogi Krzyżowej zostało nakazane przez władze diecezjalne, stąd masowe zakładanie stacji notowane w latach 1881-1913. 

NABOŻEŃSTWO MAJOWE 

"MAJÓWKA"

  •    W  DNI POWSZEDNIE CODZIENNIE O GODZINIE  17:30 

  • W   KAŻDĄ NIEDZIELĘ MAJOWĄ  PO MSZY ŚWIĘTEJ  O GODZINIE 12:00

 

 

Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny

 

Kyrie eleison.

 

Chryste eleison. Kyrie eleison.Chryste, usłysz nas.Chryste, wysłuchaj nas.Ojcze z nieba Boże, 

zmiłuj się nad nami.Synu, Odkupicielu świata, Boże 

zmiłuj się nad nami.Duchu Święty, Boże 

zmiłuj się nad nami.Święta Trójco, jedyny Boże 

zmiłuj się nad nami.  

 

Święta Maryjo, módl się za nami. 

Święta Boża Rodzicielko

módl się za nami. 

Święta Panno nad pannami 

módl się za nami. 

Matko Chrystusowa 

módl się za nami.

 

Matko Kościoła 

módl się za nami. 

Matko łaski Bożej 

módl się za nami.  

Matko nieskalana 

módl się za nami. 

Matko najczystsza

módl się za nami.

Matko dziewicza

módl się za nami.

Matko nienaruszona 

módl się za nami.

Matko najmilsza

módl się za nami.

Matko przedziwna

módl się za nami.

Matko dobrej rady

módl się za nami.

Matko Stworzyciela

módl się za nami.

Matko Zbawiciela

módl się za nami.

Matko łaski Bożej

módl się za nami.

Panno roztropna 

módl się za nami.

Panno czcigodna

módl się za nami.

Panno wsławiona

módl się za nami.

Panno można

 módl się za nami.

Panno łaskawa 

módl się za nami. 

Panno wierna 

módl się za nami.

Zwierciadło sprawiedliwości 

módl się za nami. 

Stolico mądrości 

módl się za nami. 

Przyczyno naszej radości

módl się za nami. 

Przybytku Ducha Świętego 

módl się za nami. 

Przybytku chwalebny 

módl się za nami.

Przybytku sławny pobożności

módl się za nami. 

Różo duchowna 

módl się za nami.

Wieżo Dawidowa 

módl się za nami.

Wieżo z kości słoniowej 

módl się za nami.

 

Domie złoty 

módl się za nami.

Arko przymierza

 módl się za nami.

Bramo Niebieska

módl się za nami.

Gwiazdo zaranna

módl się za nami.

Uzdrowienie chorych

módl się za nami.

Ucieczko grzesznych 

módl się za nami.

Pocieszycielko strapionych

módl się za nami. 

Wspomożenie wiernych 

módl się za nami.

Królowo Aniołów

módl się za nami.

 

Królowo Patriarchów

módl się za nami.

 

Królowo Proroków 

módl się za nami.

Królowo Apostołów

módl się za nami.

Królowo Męczenników

módl się za nami.

Królowo Wyznawców

módl się za nami.

Królowo Dziewic 

módl się za nami.

Królowo wszystkich Świętych

módl się za nami.

Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta

módl się za nami 

Królowo wniebowzięta

módl się za nami.

Królowo różańca świętego

módl się za nami.

Królowo rodzin 

módl się za nami.

Królowo pokoju

módl się za nami.

Królowo Polski 

módl się za nami.

  

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,

 

przepuść nam, Panie.

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,

 

wysłuchaj nas, Panie.

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,

 

zmiłuj się nad nami.

 

 

 

 

W okresie wielkanocnym:

K.: Raduj się i wesel, Panno Maryjo, Alleluja,W.: Bo zmartwychwstał Pan prawdziwie, Alleluja.

Módlmy się. Boże, który raczyłeś uweselić świat przez zmartwychwstanie Syna swego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, +daj prosimy, abyśmy przez Jego Rodzicielkę, Maryję Pannę , + dostąpili radości życia wiecznego. Przez Chrystusa Pana naszego.

W.: Amen

W okresie zwykłym:

K.: Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.W.: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się. Prosimy Cię , Panie Boże, dozwól nam sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, + a za przyczyną Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy , + racz nas uwolnić od doczesnych utrapień i obdarzyć wieczną radością . Przez Chrystusa Pana naszego.W.: Amen.

Antyfona

Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić                w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna     i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza.         Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.

Modlitwa św. Bernarda

Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj.

W. Amen.

 

 

 

 

HISTORIA

NABOŻEŃSTW MAJOWYCH

 

    Maj - dla wielu najpiękniejszy miesiąc roku - to w Kościele okres szczególnej czci Matki Bożej. W Polsce żywa jest tradycja gromadzenia się wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach  i figurach przydrożnych na nabożeństwach majowych, nazywanych "majówkami". Jeszcze dziś przejeżdżając w majowy wieczór przez polskie wsie można usłyszeć pieśni maryjne. Zwyczaj ten trwa dopiero od połowy XIX wieku.    Rodowód tych nabożeństw jest jednak znacznie wcześniejszy niż się powszechnie uważa. Gromadzenie się i śpiewanie pieśni na cześć Matki Bożej było znane na Wschodzie już w V wieku. W Kościele zachodnim w I tysiącleciu maj jako miesiąc Maryi święcono raczej sporadycznie. Dopiero na przełomie XIII i XIV w. powstała myśl, aby ten miesiąc poświęcić Maryi. Pierwszym, który rzucił tę myśl, był król hiszpański Alfons X (+ 1284). Władca ów zapraszał do udziału w nabożeństwach majowych, sam często brał w nich udział i swoim poddanym zalecał gromadzenie się w porze wieczornej na modlitwy wokół figur Matki Bożej. Dominikanin bł. Henryk Suzo (+ 1366), uczeń Jana Eckharta i przyjaciel Jana Taulera, znanych mistyków średniowiecza, wyznaje, że jako pacholę zbierał w maju kwiaty i niósł je do stóp Matki Bożej. Lubił z kwiatów pleść wieńce    i kłaść je na głowę figur Bożej Rodzicielki. Matka Boża nagrodziła go za to wizją chwały, jaką odbiera od Aniołów. W roku 1549 ukazała się w Niemczech książeczka pod tytułem: Maj duchowy, gdzie po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi. W żywocie św. Filipa Nereusza (+ 1595) czytamy, że gromadził on dziatwę przy figurach i obrazach Matki Bożej, śpiewał z nimi pieśni, zbierał kwiaty i zachęcał do składania ku Jej czci oprócz kwiatów - także duchowych ofiar    i wyrzeczeń. Nowicjusze dominikańscy we Fiesole (w latach 1677-1709) w maju gromadzili się przed wizerunkiem Najświętszej Maryi i czcili ją muzyką, śpiewem i składaniem duchowych wyrzeczeń. Jednakże za autora właściwych nabożeństw majowych historycznie uważa się jezuitę, o. Ansolani (1713). On to w kaplicy królewskiej w Neapolu codziennie w maju urządzał koncert pieśni ku czci Bożej Matki, który kończył się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.    Za największego apostoła nabożeństw majowych uważa się jezuitę, o. Muzzarelli. W roku 1787 wydał on broszurkę,  w której propagował nabożeństwo majowe. Co więcej, rozesłał ją do wszystkich biskupów Italii. Sam w Rzymie zaprowadził to nabożeństwo w słynnym kościele zakonu Al Gesu mimo, że zakon wtedy formalnie już nie istniał, zniesiony przez papieża Klemensa XIV w roku 1773. Odprawiał on również nabożeństwo majowe w Paryżu, gdzie towarzyszył papieżowi Piusowi VII w podróży na koronację Napoleona Bonaparte. Pius VII nabożeństwo majowe obdarzył odpustami. Dalsze odpusty do nabożeństwa majowego - na które składa się Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny, nauka kapłana oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem - przypisał w 1859 roku papież bł. Pius IX.W Polsce pierwsze nabożeństwo majowe wprowadzili jezuici w Tarnopolu (1838), misjonarze w Warszawie w kościele Św. Krzyża w roku (1852), ksiądz Golian w Krakowie (w 1856) i we Włocławku biskup Marszewski (1859). W tym samym czasie cześć Królowej maja szerzył      w Galicji poezją jezuita o. Karol Antoniewicz (+ 1852). Ks. Wincenty Buczyński (jezuita) wydał we Lwowie pierwszą książeczkę o nabożeństwach majowych (1839). W dziesięć lat potem podobną broszurę wydał we Wrocławiu w roku 1850 ks. Aleksander Jełowicki, zmartwychwstaniec.       

   W połowie XIX wieku nabożeństwo majowe przyjęło się we wszystkich prawie krajach.    Centralną częścią nabożeństwa majowego jest Litania Loretańska, jeden ze wspaniałych hymnów na cześć Maryi, w którym wysławiane są Jej wielkie cnoty i przywileje, jakimi obdarzył Ją Bóg. To piękny zbiór komplementów dla Maryi. Nie ma pewności, kiedy powstała Litania Loretańska. Prawdopodobnie jakaś jej wersja znana była już w XII wieku we Francji. Pewne jest to, że zatwierdził ją oficjalnie papież Sykstus V w 1578 r. Nazwę "Loretańska" otrzymała od miejscowości Loretto we Włoszech, gdzie była szczególnie propagowana i odmawiana prawdopodobnie od 1531 r. Przypuszcza się, że część tytułów Maryi pochodzi z wpisów w księgach sanktuarium Domku Loretańskiego.    ekst litanii miał przedłożyć do zatwierdzenia papieżowi Grzegorzowi XIII archidiakon Guido Candiotti. 11 czerwca 1587 r. Sykstus V obdarzył "Litanię Loretańską" dwustu dniami odpustu. Kolejne odpusty przypisali do niej Pius VII i Pius XI. W 1631 r. Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania w tekście samowolnych zmian; te, które następowały, posiadały aprobatę Kościoła. Kiedyś w litanii było więcej tytułów, m.in.: Mistrzyni pokory, Matko Miłosierdzia czy Bramo odkupienia. Później pojawiały się inne wezwania (inwokacje): Królowo Różańca Świętego (1675), Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta (1846), Matko Dobrej Rady (1903), Królowo pokoju (1917), Królowo Wniebowzięta (1950), Matko Kościoła (1980), Królowo Rodzin (1995).W litanii wymieniane są kolejne tytuły Maryi: jest ich w sumie 49, a w Polsce 50. Po zatwierdzeniu liturgicznej uroczystości NMP Królowej Polski, obchodzonej 3 maja, do Litanii dołączono 12 października 1923 r. wezwanie "Królowo Polskiej Korony", przekształcone po drugiej wojnie światowej na "Królowo Polski".    Warto w tym miejscu wspomnieć, że starsza od Litanii loretańskiej jest litania do dziś odmawiana z Zakonie Kaznodziejskim. Pochodzi ona z XII wieku (jest zatem starsza niż zakon dominikański, niewykluczone że jest ona zaginionym pierwowzorem Litanii Loretańskiej). Jej pełny tytuł brzmi: "Litania dominikańska do odmawiania we wszelkich utrapieniach". W Polsce jest znana w kilku tłumaczeniach (m.in. poetki Anny Kamieńskiej). W Zakonie odmawia się ją w szczególnych momentach. Jak podaje stara tradycja - kardynałowie i prałaci zwykli byli mówić: "Strzeżcie się litanii braci kaznodziejów, gdyż czynią rzeczy dziwne". Przysłowiem stało się powiedzenie: Litaniis Ordinis Praedicatorum libera nos, Domine (Od litanii Zakonu Kaznodziejskiego wybaw nas, Panie).W maju jednak, także dominikanie w czasie nabożeństw majowych modlą się tekstem Litanii Loretańskiej. Wzorem dla obu litanii był Akatyst ku czci Bogurodzicy, piękny hymn maryjny Kościoła Wschodniego, który przetrwał do naszych czasów (śpiewany także przez katolików).

Parafia pod wezwaniem

Matki Bożej Królowej Polski

w Andrzejowie 

 

                 Andrzejów 87

                       23-302 Godziszów

                 tel. +48 15 87 11 483

                 email: andrzejow@o2.pl 

                 www.andrzejow-parafia.pl

                 Nr konta Parafii:  

       42 2030 0045 1110 0000 0253 6190

 

 

Parafia Matki Bożej Królowej Polski w Andrzejowie

Wszelkie Prawa Zastrzeżone ©

 PK

Gorzkie Żale

 

          Gorzkie żale przybywajcie, serca nasze przenikajcie. Rozpłyńcie się me źrenice, toczcie smutnych łez krynice. Słońce, gwiazdy omdlewają, żałobą się pokrywają. Płaczą rzewnie aniołowie, a któż żałość ich wypowie? Opoki się twarde krają, z grobów umarli powstają. Cóż jest, pytam co się dzieje? Wszystko stworzenie truchleje! Na ból Męki Chrystusowej żal przejmuje bez wymowy. Uderz, Jezu, bez odwłoki, w twarde serc naszych opoki! Jezu mój, we krwi ran swoich, obmyj duszę z grzechów moich! Upał serca swego chłodzę, gdy w przepaść Męki Twej wchodzę. 

+ + +CZĘŚĆ PIERWSZA+++

intencja Przy pomocy łaski Bożej przystępujemy do rozważania Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa. Ofiarować je będziemy Ojcu Niebieskiemu na cześć i chwałę Jego Boskiego majestatu, pokornie Mu dziękując za wielką i niepojętą miłość ku rodzajowi ludzkiemu, iż raczył zesłać Syna swego, aby za nas wycierpiał okrutne męki i śmierć podjął krzyżową. To rozmyślanie ofiarujemy również ku czci Najświętszej Maryi Panny, Matki Bolesnej oraz ku uczczeniu Świętych Pańskich, którzy wyróżniali się nabożeństwem ku Męce Chrystusowej. W pierwszej części będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od modlitwy w Ogrójcu aż do niesłusznego przed sądem oskarżenia. Te zniewagi i zelżywości temuż Panu za nas bolejącemu ofiarujemy: za Kościół święty katolicki, za najwyższego Pasterza z całym duchowieństwem.

 + + +Hymn +++

Żal duszę ściska, serce boleść czuje, gdy słodki Jezus na śmierć się gotuje. Klęczy w Ogrójcu, gdy krwawy pot leje, me serce mdleje. Pana świętości uczeń zły całuje, żołnierz okrutny powrozami krępuje. Jezu tym więzom dla nas się poddaje, na śmierć wydaje. Bije, popycha tłum nieposkromiony, nielitościwie z tej i owej strony. Za włosy targa; znosi w cierpliwości, Król z wysokości. Zsiniałe przedtem krwią zachodzą usta, gdy zbrojną żołnierz rękawicą chlusta. Wnet się zmieniło w płaczliwe wzdychanie, serca kochanie. Oby się serce we łzy rozpływało, że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało, Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości, dla Twej miłości. 

+ + +Lament duszy nad cierpiącym Jezusem+++

Jezu, na zabicie okrutne, cichy Baranku, od wrogów szukany, Jezu mój kochany! Jezu, za trzydzieści srebrników, od niewdzięcznego ucznia zaprzedany, Jezu mój kochany! Jezu, w ciężkim smutku żałością, jakoś sam wyznał, przed śmiercią nękany, Jezu mój kochany! Jezu, na modlitwie w Ogrójcu, strumieniem potu krwawego zalany, Jezu mój kochany! Jezu, całowaniem zdradliwym, od niegodnego Judasza wydany, Jezu mój kochany! Jezu, powrozami grubymi, od swawolnego żołdactwa związany, Jezu mój kochany! Jezu, od pospólstwa zelżywie, przed Annaszowym sądem znieważany, Jezu mój kochany! Jezu, przez ulice sromotnie, przed sąd Kajfasza za włosy targany, Jezu mój kochany! Jezu, od Malchusa srogiego, ręką zbrodniczą wypoliczkowany, Jezu mój kochany! Jezu, od fałszywych dwóch świadków, za zwodziciela niesłusznie podany, Jezu mój kochany! Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony! Dla nas zelżony i pohańbiony! Bądź uwielbiony, bądź wysławiony! Boże nieskończony! 

+ + +Rozmowa duszy z Matką Bolesną+++

 ja Matka tak żałosna, boleść mnie ściska nieznośna, miecz me serce przenika. Czemuś, Matko ukochana, ciężko na sercu stroskana? Czemu wszystka truchlejesz? Co mię pytasz? Wszystkami w mdłości, mówić nie mogę z żałości, Krew mi serce zalewa. Powiedz mi, o Panno moja, czemu blednieje twarz Twoja? Czemu gorzkie łzy lejesz? Widzę, że Syn ukochany, w Ogrójcu cały zalany, potu krwawym potokiem. O Matko! źródło miłości, niech czuję gwałt Twej żałości, dozwól mi z sobą płakać! Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

 

Gorzkie żale przybywajcie, serca nasze przenikajcie. Rozpłyńcie się me źrenice, toczcie smutnych łez krynice. Słońce, gwiazdy omdlewają, żałobą się pokrywają. Płaczą rzewnie aniołowie, a któż żałość ich wypowie? Opoki się twarde krają, z grobów umarli powstają. Cóż jest, pytam co się dzieje? Wszystko stworzenie truchleje! Na ból Męki Chrystusowej żal przejmuje bez wymowy. Uderz, Jezu, bez odwłoki, w twarde serc naszych opoki! Jezu mój, we krwi ran swoich, obmyj duszę z grzechów moich! Upał serca swego chłodzę, gdy w przepaść Męki Twej wchodzę. 

+ + +CZĘŚĆ DRUGA+++

intencja W drugiej części rozmyślania Męki Pańskiej będziemy rozważać, co Pan Jezus wycierpiał od niesłusznego przed sądem oskarżenia aż do okrutnego cierniem ukoronowania. Te zaś rany, zniewagi i zelżywości temuż Jezusowi cierpiącemu wyrządzone ofiarujemy, prosząc Go o pomyślność dla Ojczyzny naszej, o pokój i zgodę dla wszystkich narodów, a dla siebie o odpuszczenie grzechów, oddalenie klęsk i nieszczęść doczesnych, a szczególnie zarazy, głodu, ognia i wojny. 

+ + +Hymn+++

Przypatrz się, duszo, jak cię Bóg miłuje, jako dla ciebie sobie nie folguje. Przecież Go bardziej niż katowska dręczy, złość twoja męczy. Stoi przed sędzią Pan wszego stworzenia, cichy Baranek, z wielkiego wzgardzenia. Dla białej szaty, którą jest odziany, głupim nazwany. Za moje złości grzbiet srodze biczują, pójdźmy grzesznicy, oto nam gotują. Ze krwi Jezusa dla serca ochłody, zdrój żywej wody. Pycha światowa niechaj, co chce, wróży, co na swe skronie wije wieniec z róży. W szkarłat na pośmiech, cierniem król zraniony, jest ozdobiony. Oby się serce we łzy rozpływało, że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało. Żal mi, ach żal mi ciężkich moich złości, dla Twej mi­łości.

+ + +Lament duszy nad cierpiącym Jezusem+++

Jezu, od pospólstwa niewinnie, jako łotr godzien śmierci obwołany, Jezu mój kochany! Jezu, od złośliwych morderców, po ślicznej twarzy tak sprośnie zepluwany, Jezu mój kochany! Jezu, pod przysięgą od Piotra, po trzykroć z wielkiej bojaźni zaprzany, Jezu mój kochany! Jezu, od okrutnych oprawców, na sąd Piłata jak zbójca szarpany, Jezu mój kochany! Jezu, od Heroda i dworzan, królu niebieski, zelżywie wyśmiany, Jezu mój kochany! Jezu, w białą szatę szydersko, na większy pośmiech i hańbę ubrany, Jezu mój kochany! Jezu, u kamiennego słupa, niemiłosiernie biczmi wysmagany, Jezu mój kochany! Jezu, przez szyderstwo okrutne, cierniowym wieńcem ukoronowany, Jezu mój kochany! Jezu, od żołnierzy niegodnie, na pośmiewisko purpurą odziany, Jezu mój kochany! Jezu, trzciną po głowie bity, Królu boleści, przez lud. wyszydzany, Jezu mój kochany! Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony! Dla nas zelżony, wszystek skrwawiony! Bądź uwielbiony, bądź wysławiony! Boże nieskończony! 

+ + +Rozmowa duszy z Matką Bolesną+++,

ach widzę Syna mojego, przy słupie obnażonego, rózgami zsieczonego! Święta Panno, uproś dla mnie, bym ran Syna Twego znamię, miał na sercu wyryte. Ach, widzę jako niezmiernie, ostre głowę rani ciernie, dusza moja ustaje. O Maryjo, Syna swego, ostrym cierniem zranionego, podzielże ze mną mękę! Obym ja, Matka strapiona, mogła na swoje ramiona, złożyć krzyż Twój, Synu mój! Proszę, o Panno jedyna, niechaj krzyż Twojego Syna, zawsze w sercu swym noszę! Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

 

 

GORZKIE ŻALE  HISTORIA 

 
             Przez cały czas Wielkiego Postu odprawia się we wszystkich kościołach w Polsce,      w niedzielę po południu, tak zwane Pasję czyli "Gorzkie żale". Pasją nazywa się wielkopostne nabożeństwo od łacińskiego słowa passio, tj. ból, cierpienie, męka. Polega ono bowiem na śpiewaniu smutnych i żałosnych hymnów, pieśni opiewających w prostych a rzewnych słowach szczegóły gorzkiej męki i śmierci Pana Jezusa. Mają one pobudzić lud wierny do współczucia i miłości dla tak ciężko cierpiącego Zbawiciela, a zarazem do żalu i skruchy serdecznej za grzechy, jako właściwej przyczyny męki i śmierci Chrystusa Pana. Nazwa zaś tego nabożeństwa "Gorzkich Żalów" pochodzi od tych właśnie słów rozpoczynających owe smętne i rzewne pieśni. "Gorzkie Żale" zostały ułożone w r.1707 za staraniem istniejącego wówczas przy kościele parafialnym św. Krzyża w Warszawie arcybractwa św. Rocha, zwłaszcza zaś protektora bractwa, ks. Wawrzyńca Stanisława Benika. Stąd też,  w tzw. intencji, poprzedzającej część III "Gorzkich Żalów" czytamy, że "te plagi, bluźnierstwa, zelżywości i zniewagi (które w tej III części ma się rozważać) ofiarować będziemy Ojcu Niebieskiemu za fundatorów i dobrodziejów, za wszystkich społem braci i siostry konfraterni naszej" (tj. bractwa naszego św. Rocha). Powodem do ułożenia tego czysto polskiego nabożeństwa pasyjnego było, jak księga posiedzeń brackich z owych lat wspomina, że "dawne śpiewania (tj. po łacinie) nie było przystępne i zrozumiałe dla ludzi". Dlatego ułożono czysto polską pasję, która ludowi pobożnemu bardzo się spodobała         i coraz bardziej w całej Polsce się rozpowszechniała. Tym to sposobem stało się, że dziś we wszystkich prawie kościołach polskich, śpiewa się "Gorzkie Żale". Obecnie odprawia się u nas "Gorzkie Żale" na sposób jutrzni. Zaczynają się od tzw. "pobudki" czyli wezwania do rozmyślania Męki Pańskiej. Pierwsze słowa tej pobudki są: "Gorzkie żale przybywajcie". Po tej "pobudce" następują trzy części samego rozmyślania męki Pańskiej. Poprzedza każdą z nich odczytanie tzw. intencji, tj. zapowiedzi, które szczegóły męki Pańskiej w tej części ma się rozważać, tudzież na jaką intencję Bogu - Ojcu Niebieskiemu ofiarować się ma to rozmyślanie. Każda zaś z tych głównych trzech części składa się znowu z trzech rozdziałów, to jest "Hymnu", "Lamentu duszy nad cierpiącym Jezusem", śpiewanego na modłę litanii, po czym następuje "Rozmowa duszy z żałosną Matką nad Synem swym bolejącą". Przed rozpoczęciem "Gorzkich Żalów" odbywa się wystawienie Najświętszego Sakramentu. Po ukończonej zaś trzeciej części śpiewa się trzy lub pięć razy "Któryś cierpiał za nas rany", po czym następuje kazanie pasyjne, wreszcie suplikacje i zakończenie błogosławieństwem Najświętszego Sakramentu. Wielkie wrażenie wywarło to nader piękne polskie nabożeństwo na Ojcu św. Piusie XI, który pragnął zaznajomić się z ulubionymi w całej Polsce "Gorzkimi Żalami". Wysłuchał tego nabożeństwa na klęczkach, a mając w rękach egzemplarz "Gorzkich Żalów", śledził słowo za słowem, wiersz za wierszem, myśli i rzewną melodię tych niezrównanych, choć prostych pieśni.    A po trzech, całych godzinach trwania nabożeństwa opuścił kościół, nie szczędząc pochwał zarówno dla "Gorzkich Żali", jak i pobożności polskiego ludu.  I my umiejmy cenić to prawdziwe polskie nabożeństwo, którego inne narody słusznie nam mogą pozazdrościć.

MSZE ŚWIĘTE

 

NIEDZIELE I ŚWIĘTA   -   8:00  /    10:00   / 12:00

 

W DNI POWSZEDNIE   -  16:00 /     16:30   / 17:00


MSZE ŚWIĘTE I NABOŻEŃSTWA


 


NABOŻEŃSTWA 


 

 

 

Parafia PW Matki Bożej

Królowej Polski 

w Andrzejowie 

Parafia PW Matki Bożej

Królowej Polski 

w Andrzejowie